Kobiety, brak pieniędzy i trudności stwarzane przez państwo.
21/02/2011
Dzień rozpocząłem od południa - tak, tak, pobudka o 12.00 !! Ledwo co zwlokłem się z łóżka, zadzwonił Koksik, żebym wpadł na jakąś herbatkę pogadać - no dobra stary, ale przyjedź po mnie bo nie mam auta akurat. Przyjechał, posiedzieliśmy z 3 godzinki gadając o tym, jak to mamy ciężko w życiu przez: kobiety, brak pieniędzy i trudności stwarzane przez państwo. Oczywiście, tradycyjnie już, nasza dyskusja skupiła się także na planach wakacyjnych - mam głęboką nadzieję, że uda się nam zrealizować nasze zamierzenia.
Wróciłem do domu, włączyłem peceta, założyłem słuchawki i kilka godzin - jak dziecko - grałem w pochłaniające czas i bezsensowne gry komputerowe!!!!! Btw, ostatni raz na komputerze grałem chyba z 1,5 roku temu