29/01/2011
Maaaan! Dzień pełen wrażeń;) Rano spotkała mnie piękna wiadomość; otworzyłem wyniki egzaminu z Polityki gospodarczej i…. taa… jest upragnione studenckie 3.0 !!!!!!!!!
FART! FART! FART! Udało się, na prawdę, poziom mojego przygotowania na ten egzamin był żałosny, ale jakoś zbiorową pracą z Wojtkiem i Jonaszem i przy odrobinie szczęścia napisaliśmy to cholerstwo
Wieczorem pojechałem z Anią na jej studniówkę. Haaha byliśmy na miejscu ok. 17.00 bo rzekomo miały być jakieś próby itd, ale tak na prawdę siedzieliśmy tylko czekając aż impreza się rozpocznie (19.00). Impreza była wyborna! Potańczyliśmy z Anią, pogadaliśmy, krótko mówiąc świetnie się bawiliśmy (dzięki Aniu za wspaniałą zabawę!). W przerwach od tańców, gadaliśmy konkretnie i padło kilka niezłych refleksji z naszej strony; zapamiętałem jedną:
Nie płacz bo po co? Łzy miałyby sens gdyby zmieniały kamienie w serca
Ogólnie rzecz biorąc, studniówka jak najbardziej na plus!! Oby więcej takich imprez i takiego towarzystwa!:)
*****
Btw, moje wpisy na blogu, zasadniczo cały ten blog dedykuje komuś, kto podobno codziennie go odwiedza i gapi się w moje wpisy
Tak, to wszystko powstało dzięki Tobie/przez Ciebie ! Więc rozkoszuj się życiem, czytaj wszystkie wpisy i trwaj sobie w swoim jakże szczęśliwym, wygodnym, prawdziwym (???) i zajebistym świecie ! Nie ma jak tak - jak się bawić, to się bawić na bogato, haha xD